Ale nie mogło być tak pięknie i prosto. Z nie chciała oczywiście spać na zawołanie żeby być wyspaną na sesje i testowała cierpliwość rodziców.
Na sesję spóźniliśmy się prawie godzinę. Dotarliśmy, kamienica na śródmieściu , piętro ostatnie. Miłe, klimatyczne wnętrze. Ciepło i przytulnie. Rozpakowaliśmy ubranka i tak zaczyna się kariera naszej modelki :)
Zdjęcia oczywiście głównie Z ale i mama, i tata się załapali . Świetna atmosfera nawet nie wiem kiedy ten czas zleciał a byliśmy około 2h. Ciocia Asia miała lizaczki i mnóstwo zabawek , kolędy, piosenki ahhhh poczuliśmy klimat świąteczny.



:)
OdpowiedzUsuńzapowiadają się uroczo:) ciekawa jestem efektów:)
OdpowiedzUsuńja również :)
OdpowiedzUsuń